Na początku było Stonewall | Mariusz Kurc |
W latach 60. naloty policyjne na kluby LGBT w USA polegały na tymczasowych aresztowaniach bywalców i archiwizowaniu ich danych osobowych, którymi policja mogła łatwo szantażować. Często podawano je do prasy, co nieuchronnie prowadziło do ostracyzmu społecznego i łamało kariery zawodowe. Po każdym nalocie nagłówki brukowców krzyczały tytułami o rozbiciu kolejnego gniazda degeneracji i odkryciu kolejnych zboczeńców (tu padały nazwiska). Ponadto, często zaraz po zdobyciu epitetu przybytku "dla zboczeńców", kluby gejowskie dziwnym "zrządzeniem" losu traciły licencję na sprzedaż alkoholu, który jednak potajemnie serwowano. Dawało to dodatkowy doskonały pretekst do policyjnych "wizyt". Naloty, strach przed identyfikacją, utrata pracy czy zerwanie więzi rodzinnych były stałym elementem życia osób LGBT. Nie było innego wyboru, jak godzić się na taką sytuację. Do czasu.


Warszawskie Dni Równości 2008 | Mariusz Kurc |
Najważniejszym wydarzeniem warszawskich Dni Równości (27 maja - 7 czerwca) będzie oczywiście Parada Równości, która ruszy spod Sejmu 7 czerwca (sobota) o godz. 15.00, ale organizatorzy przygotowali też szereg innych atrakcji Dziesięciodniowa impreza rozpocznie się i zakończy w klubie M25: 27 maja gościć będzie premierę sztuki teatralnej zainscenizowanej przez Przestrzeń Wymiany Działań Arteria "O przyjacielu, który nie uratował mi życia", a w sobotę, 7 czerwca po Paradzie Równości tam właśnie odbędzie się oficjalne after party przy setach Nicka Höppnera, dj Orbita, Leona da Vinci, Fajfera oraz koncercie duetu Skinny Patrini. 

Rynek zdobyty | Krzysztof Nowak, Sebastian Jagielski |
Tegoroczny Marsz kończący festiwal "Kultura dla Tolerancji" był przełomowy: po raz pierwszy udało się nam bez większych problemów wejść na Rynek. Tegoroczny krakowski festiwal "Kultura dla Tolerancji" stał przede wszystkim kulturą. Ale, jak podkreślali sami organizatorzy, tym razem ich celem nie było przekonywanie nieprzekonanych, czy zgoła wrogów. Dostaliśmy więc solidną porcję kultury LGBT i to w jej niekoniecznie najbardziej przystępnym wydaniu. Organizatorzy wyraźnie w tym roku postawili na dzieła transgresyjne, awangardowe, niszowe i często trudne. 

KPH Kraków - reaktywacja | Aleksandra Sowa | Ponad pół roku temu, po kilkunastomiesięcznej przerwie w działalności, reaktywowaliśmy krakowski oddział Kampanii Przeciw Homofobii. Kraków jest specyficznym miastem - wydaje się, że wszelkie inicjatywy tak czy inaczej po pewnym czasie trafiają tu do czarnej dziury i pozostają bez oddźwięku. Z kwestiami dotyczącymi osób nieheteroseksualnych jest podobnie - mamy co prawda największy w Polsce festiwal kultury LGBTQ organizowany przez Fundację Kultura dla Tolerancji, ale odbywa się raz do roku, a czas pomiędzy kolejnymi wiosnami pozostaje zazwyczaj niezapełniony... 
 Co piąty polski pracodawca nie zatrudniłby osoby homoseksualnej - wynika z raportu portalu Praca.pl. Według Marty Abramowicz, wiceprezeski KPH, to efekt niewiedzy i stereotypów utrwalanych przez media oraz polityków. Tymczasem z badań KPH wynika, że aż 86 proc. gejów i lesbijek nie mówi w pracy o swojej orientacji. - Pracując w biurze nie zdajemy sobie nawet sprawy, że nasz kolega, czy koleżanka z biurka obok jest gejem lub lesbijką - mówi Abramowicz.
- Nasza otwartość i akceptacja w życiu codziennym nie przekłada się na pracę - ocenia Joanna Piec-Gajewska, ekspertka Praca.pl. Pracodawca, słysząc, że ktoś jest osobą homoseksualną, wyobraża sobie stereotypową, przerysowaną postać. - Pokazuje to, jak wiele jest do zrobienia w kwestii zmiany światopoglądów na temat osób homoseksualnych - mówi Piec-Gajewska.
Orientacja psychoseksualna, podobnie jak stan cywilny, ilość dzieci, czy inne aspekty naszego życia rodzinnego i osobistego, są prywatną sprawą i pracodawca nie ma prawa dyskwalifikować nas ze względu na orientację, tak samo jak nie ma prawa dyskwalifikować kandydata, czy pracownika ze względu na płeć i pochodzenie etniczne. - Liczą się umiejętności przyszłego pracownika, jego charakter czy predyspozycje, a nie preferencje seksualne - czytamy na Praca.pl. (PFK)
 Paweł Małaszyński zagra geja | | Znany między innymi z seriali "Magda M.", "Oficerowie" i "Tajemnica twierdzy szyfrów" aktor Paweł Małaszyński zagra geja w najnowszym spektaklu warszawskiego Teatru Kwadrat. Sztuka będzie oparta na powieści "Berek" Marcina Szczygielskiego, życiowego partnera Tomasza Raczka.
Projekt wyreżyseruje Ewa Kasprzyk, która wystąpi również w jednej z głównych ról. Twórcom sztuki życzymy powodzenia. (MK)
 Pierwszy Marsz Równych Szans na Śląsku | |
 | foto: Arkadiusz Tomas
| Najhuczniej obchodzono 17 maja, Międzynarodowy Dzień przeciw Homofobii, w Katowicach. Kilkudziesięcioosobowy przemarsz - pierwszy tego rodzaju na Śląsku - zakończył tam Tydzień Równych Szans - cykl wykładów, wystaw, warsztatów, pokazów filmowych i debat. Organizatorem marszu był Rafał Janowski, koordynator śląskiego oddziału KPH. Pomimo prób zakłócenia marszu przez nacjonalistów-homofobów z transparentami "Zakaz pedałowania", było spokojnie a policja stanęła na wysokości zadania.
Międzynarodowy Dzień przeciw Homofobii uczczono również warsztatami w Bydgoszczy, panelem dyskusyjnym w Toruniu, happeningiem równościowym w Warszawie oraz happeningiem Poradni Antyhomofobicznej w Trójmieście. (PFT)
 Jedyna kobieca szkoła sztuk walki | |
 | foto: Dagi Pokaz w UFie, Simei Anna demonstruje zasadę uderzenia "pod mostem".
| 13 maja 2008 otworzona została pierwsza szkoła Wing Tsun Kung Fu wyłącznie dla kobiet.
Klub działający pod nazwą EEWTO.PL jest jedynym takim klubem w Polsce. Uroczystej inauguracji dokonała prowadząca klub - instruktorka Simei Anna Wolska. Wydarzeniu towarzyszyły również media w osobie Joanny Piotrowskiej (TOK FM, Feminoteka).
Wing Tsun Kung Fu to system walki (samoobrony) wymyślony 300 lat temu w Chinach między innymi przez kobiety (Ng Moi, Yim Wing Tsun). Mimo upływu lat nie stracił na wartości, zaś jego skuteczne techniki są wykorzystywane np. przez angielski wywiad (MI6). Wing Tsun praktykował osławiony aktor Bruce Lee, który, choć w filmach bardzo rzadko sięgał po techniki tego stylu, to sam był był gorącym orędownikiem. Wing Tsun może praktykować każda osoba, bez względu na wiek, której stan zdrowia tylko na to pozwala. W klubie mile widziane są kobiety homo- i biseksualne.
Szkoła mieści się aktualnie w siedzibie PSF przy ulicy Mokotowskiej 55/37, w Warszawie. Zajęcia odbywają się regularnie dwa razy w tygodniu (wtorek, czwartek) w godzinach 18.20-20.20. Jeśli chcesz dołączyć, a masz pytania, wyślij maila do prowadzacej zajęcia Simei Anny (an_marie@wp.pl). Więcej informacji na stronie www.eewto.pl.
Jeśli chcesz spróbować - po prosu przyjdź. Pierwszy trening jest zawsze gratis! (ET)
 Lech Kaczyński w "Sali Wstydu" | | Nowojorska organizacja obrony praw człowieka Human Rights Watch skrytykowała prezydenta Lecha Kaczyńskiego za wypowiedzi i działania homofobiczne.
Wraz z prezydentem Ugandy Yoweri Musewenim i brytyjskim Home Office (ministerstwem spraw wewnętrznych) prezydent RP został wyróżniony wprowadzeniem do tzw. Sali Wstydu (ang. Hall of Shame, co jest trawestacją Hall of Fame, czyli Sali Sławy).
Organizacja wyjaśniła, że chodzi tu o znaną sprawę orędzia przeciwko ratyfikacji traktatu o reformie Unii Europejskiej, w którym prezydent wykorzystał zdjęcie ze ślubu amerykańskich gejów: Brendana Faya i Thomasa Moultona do ostrzeżenia o niebezpieczeństwie legalizacji małżeństw homoseksualnych. "Kaczyński i jego sojusznicy - w tym jego brat, były premier - od lat prowadzą kampanię odmawiania podstawowych praw lesbijkom, gejom, biseksualistom i transseksualistom w Polsce" - czytamy w komunikacie HRW. Prezydent Ugandy został skrytykowany za to, że policja tym kraju prześladuje homoseksualistów, a jeden z ministrów powiedział, że homoseksualizm "jest nienaturalny". Brytyjski Home Office napiętnowano za odmowę przyznawania azylu imigrantom, którzy twierdzą, że w swych krajach są prześladowani za homoseksualizm.
"Prezydent Kaczyński nie jest homofobem, lecz człowiekiem tolerancyjnym. To obraża prezydenta i Polaków, obniża też wiarygodność raportu" - powiedział w Radiu Zet minister w Kancelarii Prezydenta Michał Kamiński.
Sam Kamiński parę lat temu mówił dziennikarzowi TVN tak: "Pedalskie stowarzyszenia wyrażają poparcie", dziennikarz: "Czy nie uważa pan, że to jest obraźliwe określenie?", Kamiński: "No wie pan, tak ludzie mówią. A jak mam mówić? Przecież to są pedały!". (MK)
 Lewy siermiężny | Radek Oliwa | Miała być Hiszpania, a najprawdopodobniej będzie to, co zawsze... czyli Polska. Przyznam, że podobała mi się bardzo wizja liberalnej i nowoczesnej polskiej lewicy, którą na początku roku Sławomir Sierakowski zaprezentował na łamach tygodnika "Newsweek". Tekst naczelnego "Krytyki Politycznej" niestety już się zdezaktualizował. LiD rozpadł się na kawałki, a tzw. lewica znów przez długi czas nie będzie potrafiła się pozbierać. Szkoda, bo zaprzepaszczono kolejną szansę na stworzenie polityki dla ludzi "myślących inaczej". W tej chwili scena polityczna należy prawie w całości do ludzi utożsamiających Polaków z katolikami i z katolicką obyczajowością, gdyż tzw. lewica robi to, co potrafi najlepiej: zajmuje się sama sobą. 

Zła krew lesbijek i gejów | | Na początku maja "Dziennik" podał, że Narodowe Centrum Krwi domaga się wprowadzenia zakazu oddawania krwi przez homoseksualistów, biseksualistów i mężczyzn korzystających z usług agencji towarzyskich. Agnieszka Beniuk-Patoła, szefowa Narodowego Centrum Krwi, wyjaśniła, że NCK rzeczywiście zaproponowało uszczegółowienie kwestionariusza dla kandydatów na krwiodawców. Dodatkowe pytanie dotyczyłyby m.in. orientacji seksualnej. - Odpowiedź na nie w żadnym wypadku nie powinna być jedyną podstawą automatycznego wykluczenia z możliwości oddawania krwi - podkreśliła.
Czy osoba homoseksualna może bez problemu oddać krew, sprawdził Robert Biedroń, szef Kampanii Przeciw Homofobii. Zaprosił dziennikarzy na pokazowe oddanie krwi w Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Warszawie. Wypełnił ankietę, a potem oświadczył, że dyskryminacja osób homoseksualnych jeśli chodzi o oddawanie krwi jest niedopuszczalna.
Zgodziła się z tym Beata Zawada z Krajowego Centrum ds. AIDS. - To wszystko zabobony - powiedziała. Dla wirusa nie ma żadnego znaczenia, czy ktoś jest homoseksulany. Dowodem są statystyki: w zeszłym roku do naszych stacji zgłosiło się 216 osób u których wykryto obecność wirusa. Połowa to były osoby homoseksualne. Prawdopodobnie wynika to z faktu, że w Polsce geje mają większą świadomość i częściej się badają. Szacujemy, że większość osób heteroseksualnych nie dopuszcza do siebie myśli, że mogli zostać zarażeni. (ET)
 Mauresmo już nie zagra w Warszawie? | Tekst i foto: Anna Piżl | Początek maja od wielu lat był w Warszawie świętem miłośników kobiecego tenisa. Na kortach Warszawianki rozgrywany był w tym czasie turniej WTA. W tym roku, po wycofaniu się tytularnego sponsora, turniej J&S Cup został zawieszony. Na pociechę kibicom sześć tenisistek zagrało w pokazowych rozgrywkach Suzuki Warsaw Masters. Wśród nich Swietłana Kuzniecowa, która wygrała turniej, pokonując w finale Marię Kirilenko. 

|